Historia Aborygenów

Aborygeni stanowią zaledwie 2% ludności Australii, a ich średnia długość życia jest krótsza od długości życia przeciętnego potomka osadników o 17 lat! Choćby dlatego, że „ci pierwsi” – jak powinno tłumaczyć się nazwę „Aborygeni” – po wielu latach dyskryminacji i represji znowu stają na granicy niebytu warto jest poznać historię tego niezwykłego ludu. Historię, o której pokrótce traktować będzie ten artykuł.

Początki
Antropolodzy nie są w stanie ostatecznie wyjaśnić, jakie jest faktyczne pochodzenie Aborygenów, najstarszych mieszkańców Australii. Najbardziej prawdopodobna teoria głosi, że początki istnienia Aborygenów w Australii są konsekwencją zasiedlania kontynentu przez zróżnicowaną pod względem antropologicznym ludność, która w trzech falach, około 40-60 tysięcy lat temu przybyła na Antypody z Azji Południowo-Wschodniej, przedzierając się przez pomost wyspowy dzisiejszej Indonezji i wyspę Nową Gwineę. Pewnym jednak jest, że od samego początku, przybywający do Australii Aborygeni prowadzili koczowniczy tryb życia – zakładali niestałe osady, migrowali w poszukiwaniu zwierzyny i źródeł zdatnej do picia wody.

Co ciekawe, różne plemiona aborygeńskie żyły we względnej symbiozie – mimo że osady dzieliły różnice językowe (Aborygeni wykształcali wiele odmian językowych, część z plemion posługiwała się głównie językiem gestów) i kulturowe, to poszczególne plemiona handlowały ze sobą i wymieniały się bronią lub pożywieniem na zasadach pokojowych.
Okres szczęścia i swoistej hegemonii Aborygenów w Australii trwał do lat 80-tych XVIII wieku, kiedy to państwa europejskie zaczęły się stopniowo interesować możliwościami kolonizacyjnymi, jakie otwierały przed nimi ziemie nieznanej dotąd Australii.

Kolonizacja
Europejską ekspansję na Antypody rozpoczęli Brytyjczycy, którzy zainteresowali się wschodnim wybrzeżem kontynentu (dzisiejsza Nowa Południowa Walia) po powojennej utracie posiadłości w Ameryce. Summa summarum, brytyjska kolonizacja okazała się nie mieć charakteru stricte osadniczego, bo w 1788 roku, w rejonie współczesnego Sydney wylądowała tak zwana Pierwsza Flota – statek przewożący skazańców do nowej, utworzonej na terenach australijskich, brytyjskiej kolonii karnej, która podlegała twardym rządom wojskowym. Brytyjscy więźniowie, którym przydzielano ziemię i nakazywano budowę samodzielnych gospodarek, zsyłani byli do Australii do 1840 roku.

Eksterminacja
Ekspansja kolonizatorów – mocniejszych, lepiej wyposażonych, liczniejszych – spychała Aborygenów w głąb kontynentu. W konsekwencji lokalnych konfliktów, głodu i przywiezionych przez Europejczyków chorób – populacja ludu „pierwszych”, licząca na początku brytyjskiej kolonizacji 700 tysięcy osób praktycznie przestała istnieć. Powstanie dominium Związku Australijskiego (1901 rok) nie dość, że nie przerwało w żaden sposób eksterminacji Aborygenów, to jeszcze doktryna „białej Australii” zaczęła być wcielana w życie z niespotykanym do tej pory natężeniem. Finalnie, Aborygeni zostali zaliczeni do klas niższych „Księgi Flory i Fauny” jako istoty nieposiadające własnej woli, pozbawione wyższej świadomości i niezdolne do samodzielnego myślenia, a aborygeńskie dzieci były od 1900 roku (najczęściej siłą) odbierane biologicznym rodzicom i – w ramach przymusowej asymilacji – umieszczane w internatach lub rodzinach zastępczych.

Zmiany

Dopiero w 1967 roku Aborygenom przyznano pełne prawa obywatelskie

Dopiero w 1967 roku Aborygenom przyznano pełne prawa obywatelskie

Dopiero w 1967 roku, po prawie 180 latach od przybicia do brzegu Australii pierwszej flotylli brytyjskich skazańców-kolonizatorów, Aborygenom przyznano pełne prawa obywatelskie, zwrócono część zagrabionych przez osadników gruntów i przyznano fundusze w ramach projektów opieki socjalnej.

W 1992 roku natomiast, Sąd Najwyższy w wyroku w „Sprawie Mabo” uznał prawa Aborygenów do ziemi. Od tamtej pory, potomkowie „tych pierwszych” organizują liczne, szeroko komentowane akcje protestacyjne i głośno domagają się przyznania odszkodowań za wiele lat eksterminacji oraz wytaczają kolejne procesy skupiające się wokół spraw o odzyskanie ziemi. Dążenia te spotykały (i spotykają!) się z wieloma głosami krytycznymi. Na fali protestów „białych Australijczyków”, rząd Australii przyjął ostatecznie poprawkę ograniczającą pretensje Aborygenów, a w 2008 roku, premier Kevin Rudd wygłosił ucinające dyskusję – przynajmniej pod kątem rządowych wypowiedzi – przemówienie, w którym przeprosił Aborygenów za ponad 150 lat dyskryminacji i poprzedzającą ten okres, brutalną eksterminację.

Dzisiaj
Aborygeni obecnie stanowią zaledwie 2% populacji Australii. Najczęściej żyją w zamkniętych enklawach – wydzielonych rezerwatach. Niektórzy z nich nadal praktykują dawne wierzenia, dla sporej grupy – niezwykle istotna pozostaje tradycja, historia i kultura. Coraz częściej jednak Aborygeni wychodzą z zamknięcia, starają się być aktywni w „białym” społeczeństwie: mieszkają na obrzeżach miast, pracują jako hodowcy lub rzemieślnicy i… żyją o 17 lat krócej, niż przeciętni Australijczycy. Jak widać, potomkowie brytyjskich skazańców są nie tyle, co bardziej długowieczni, ale mocniej odporni na działanie używek – alkoholu i narkotyków, które to do Australii przywieźli ich przodkowie, a którym nader często oddają się niedostosowani (najprawdopodobniej genetycznie) do takich „rewelacji”, szukający własnej, ukradzionej i eksterminowanej przez lata tożsamości Aborygeni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*